piątek, 18 stycznia 2013

Anal Porn Party (Viv Thomas, 2005)


Obsada: Betty Dark, Gaby Black, Gary, Nikki Montana, Rita Faltoyano, Suzy Sweet

Raczej softowa, analna produkcja – nie mamy tutaj szczególnie srogiego rzeźbienia rozwartych dup czy pizd, ani ostrego szmacenia po pyskach. Zamiast tego dostajemy dosyć statyczne ujęcia, w których całkiem przyjemne suczencje ślizgają się na pałach, pojękując bez większej pasji. Ma to swój urok, zwłaszcza, że dziewczyny są całkiem smaczne (słodziutka Nikki!) i szczęśliwie żadna z nich nie oszpeciła się implantami cycków.
Większość scen nie odstaje od standardu z obciąganiem, lizaniem cipy, klasycznym i analnym wsadem – na te ostatnie położony największy nacisk, co oczywiście cieszy. W jednej scenie mamy dosyć udany, choć nieszczególnie intensywny DP – dobre i to, bo reżyser nie zgrzeszył tutaj za bardzo pomysłowością, a ewentualna pochwała należy mu się co najwyżej za pomysł wprowadzenia ekranów, na których w tle większości scen możemy zobaczeń dodatkowe ujęcia, np. szparę pięknie rozkraczoną ponad jebiącym ją kutasem. Czy zmienia to mocno postać rzeczy?
Szczerze przyznaję, że niezbyt. Mamy tutaj produkcję, która w jakimś stopniu eksploruje fetysz analny, a równocześnie nie jest za ostra na oglądanie z dziewczyną, co stanowi pewien plus. Minusem jest brak pasji i ostrzejszej analnej perwery, którą można zobaczyć w wielu innych produkcjach. Sami oceńcie czy warto – w moim odczuciu dziełko jest przeciętne, a krótki czas trwania możemy uznać wręcz za zaletę.

Ocena: 3/6




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz