Obsada: Amina Sky, Kaiya Lynn, Katrina Isis, Lorelei Lee, Sativa Rose, Tyla Wynn
Już w pierwszej scenie dostajemy w pełnej krasie to, co na
warsztat wzięli twórcy tego dziełka – ostry, intensywny anal i facial z
udziałem smakowitej Kaiya Lynn. Nie jestem fanem Azjatek, ale ta akurat zdzira
ma w sobie to coś, co sprawia, że kutas w mgnieniu oka staje na baczność,
śliniąc się na widok jej dupska intensywnie rzeźbionego przez dwa tłuste
kutasy. Mamy tutaj również smaczny DP oraz litościwe rozepchanie pizdy na sam
koniec.
W kolejnej scenie dupska popuszcza świetna, kluskowata
blondyna Lorelei Lee – ostry facial w jej wykonaniu nie odstrasza odgłosem
przypominającym przetykanie kibla, a sucz udowadnia swój talent wylizując
partnerowi dupsko i biorąc sztywnego kutasa głęboko w czekoladowe oko. Powiem
jedno – jej świetna, duża pizda prezentuje się doskonale podczas dogłębnego
dupczenia.
Trzecia scenka i ponownie dwa baty. Katrina Isis bierze w
obroty dwa wielkie kutasy, które po oralnym przywitaniu zaczynają rzeźbić jej
dupala i piercingowaną szparę. Ostry facial, pchanie z dupy do ust, dogłębne
dupczenie i smakowity DP zakończony tryskiem wprost do ryjka.
Już po chwili do akcji wchodzi Tyla Wynn i znów dwa baty –
ostry facial z dławieniem i gorący wjazd w dupę, do tego widok na świetne
cycuchy aktoreczki. Schemat powtarza się podobnie jak w poprzedniej scenie –
ostre DP przystrojone rozmazanym na twarzy makijażem, i całkiem smakowicie
rozwartym, wyjebanym dupskiem, czego niestety brakowało we wcześniejszych
scenach. Spust znów do ryjka i na cyce – Tyla braki w urodzie pięknie nadrabia
tutaj obleśnością, a to się chwali.
Scena Aminy Sky, która dla odmiany dostaje tylko jednego
chuja, rozpoczyna już mniej intensywne obciąganie oraz jebańsko, o dziwo na
początek w piczę, ale już po chwili kutas wjeżdża na pełnej parze w ponętne
kakao gwiazdki, co nieuchronnie kończy się jego rozjebaniem, szczególnie podniecającym
podczas dupczenia na jeźdźca, racząc odbiorcę widokiem ładnej, dużej pizdy,
która ma wtedy swoje 5 minut. Spust na twarz jest tutaj już mniej udany.
Sativa Rose, ostatnia z chętnych suk najpierw pręży się
ubrana w bikini, po czym oblizuje dwa prężne chuje, by po chwili osiąść na
jednego z nich swoim cipskiem. Na szczęście mamy tutaj również anal, co w
pewien sposób ratuje tą, chyba najmniej udaną scenę.
„Anal Asspirations 6” to dobra produkcja dla fanów analu, DP i ostrego
pchania do ryja. Brak zbliżeń na fajnie rozjebane dupska będzie tutaj sporym
mankamentem dla fetyszystów ładnie rozwartych kominów. Tak czy inaczej –
dziewczyny są fajnie sukowate, a kutasy sprawne w tym co robią z ich dziurami
sprawiając, że film może być dla wielu godny uwagi.
Ocena: 4,5/6
Ocena: 4,5/6


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz